Cześć wszystkim!

Kontynuujemy naszą serię wywiadów z założycielami klubów biegowych w Polsce. Tym razem udało nam się porozmawiać z Igorem — współtwórcą „Biegamy Tutaj Run Club” z Bydgoszcz.

To, co od razu przyciągnęło naszą uwagę w ich social mediach, to hasło „Running should be weird”, które idealnie oddaje klimat całej społeczności. Nietypowe grafiki, luźna atmosfera i ogrom dobrej energii — zdecydowanie warto ich obserwować i wpaść na wspólne bieganie!

Aktualny obrazek nie ma ustawionego tekstu alternatywnego. Nazwa pliku brzmi: image1.jpeg

1. Cześć Igor! Jak się dziś masz? Trening już za Tobą czy dopiero przed Tobą?

Czuję się świetnie, dzięki! Aktualnie robię dwa treningi dziennie, więc akurat jestem pomiędzy jednym a drugim. 🙂


2. Kiedy zacząłeś biegać i co daje Ci w tym największą satysfakcję?

Biegać zacząłem już w podstawówce, wygrywając szkolne zawody. Wyczynowo trenuję od 9 lat, dzięki czemu jestem wielokrotnym medalistą Mistrzostw Polski.


3. Skąd wziął się pomysł na stworzenie „Biegamy Tutaj Run Club”?

Na początku 2025 roku podczas treningu zaczepił mnie Michał — ogromny zajawkowicz biegania, społeczności i mody. Przegadaliśmy cały trening, a na koniec zaprosił mnie na niedzielne bieganie przy kawiarni. Okazało się, że tworzy już biegową społeczność, ale nie miała ona jeszcze Instagrama, więc wtedy wkroczyłem ja i oficjalnie go założyłem. Tak to się zaczęło.


4. Skąd wzięła się nazwa klubu?

Kawiarnią, z którą współpracujemy i przy której biegamy, jest „Parzymy Tutaj” — najlepsza kawa speciality… więc reszty można się domyślić. 😉


5. Jaka idea przyświeca waszej społeczności?

Pokazujemy ludziom, że każdy może z nami biegać i mieć wpływ na to, jakie eventy organizujemy. Dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie.


6. Jak wyglądały początki klubu?

Zaczynaliśmy dosłownie od trzech osób, ale z tygodnia na tydzień było nas coraz więcej. Ludzie zauważyli naszą inicjatywę i chętnie zaczęli do nas dołączać. Obecnie na naszych biegach regularnie pojawia się około 20–30 stałych osób.


7. Jakie macie plany na dalszy rozwój?

Jestem w kontakcie z polskimi markami biegowymi, więc na pewno planujemy eventy połączone z pop-upami różnych brandów. Łączymy też siły z zaprzyjaźnionymi run clubami, więc lista wakacyjnych wydarzeń zapowiada się naprawdę dobrze.


8. Czego najczęściej słuchasz podczas biegania?

Wszystko zależy od tempa biegu — czasem lubię posłuchać alternatywnych rytmów, ale najczęściej biegam bez muzyki, szczególnie gdy tempo jest mocne.


Na koniec…

„Najważniejsze, co chciałbym przekazać, to że ten run club to nie ja ani Michał — to każdy, kto na niego przychodzi. Każda osoba wnosi swoją energię i tworzy wyjątkową atmosferę, dzięki czemu wszystko dzieje się naturalnie i weird.”

Aktualny obrazek nie ma ustawionego tekstu alternatywnego. Nazwa pliku brzmi: image0.jpeg